Brak komentarzy

Tagi

Kontuzje - bagatelizowany problem

Inne, Sport, Zdrowie

Z punktu widzenia struktury i funkcji mięśnie narządu ruchu można rozpatrywać jako wynik synergicznego współdziałania między komórkami włókien prążkowanych i tkanką łączną, pochodzącą z mezenchymy, która będąc miejscem zarodkowej miogenezy determinuje kształt mięśnia, typ, rozmiar, miejsca przyczepów i czynności.

Naczynia krwionośne przebiegają w przegrodach tkanki łącznej między pęczkami włókien mięśniowych i tworzą bogatą siatkę kapilarów w endomysium otaczającym każde włókno. Naczynia przystosowują się do zmian długości mięśnia - skracanie przy skurczu i wydłużanie przy rozkurczu. Przepływ krwi dookoła włókien jest regulowany tętniczkami końcowymi, które przesyłają krew do kapilarów, a przez to do włókien, lub omijają je przez anastomozy tętniczo-żylne. Rodzaj przepływu, związany z wymogami czynności mięśnia, regulowany jest przez włókna naczynioruchowe sympatyczne, których pobudzenie powoduje skurcz.

Patogeneza i klasyfikacja uszkodzeń mięśni

Wszelkie tzw.; kontuzje” sportowe uszkadzają bezpośrednio pewną liczbę włókien, proporcjonalnie do rozległości uszkodzenia.

Uraz bezpośredni (stłuczenie) uszkadza najgłębsze włókna, przylegające do powierzchni kości. Można przyjąć, że ciśnienie jest przenoszone z powierzchni do warstw mięśni, tak jak by to były warstwy płynu - aż dojdzie do wyhamowania fali ciśnienia na poziomie kości - przez co przylegające warstwy mięśni ulegają przyciśnięciu do sztywnej kości i w następstwie tego uszkodzeniu.

Uraz pośredni (tzw. naciągnięcia) uszkadza mięsień w miejscu, w którym w momencie wykonania siłowego ruchu dochodzi do zmniejszenia rozciągliwości, a tym samym staje się niemożliwe zmagazynowanie wytworzonej energii.

Stłuczenia mięśni są powszechnie lekceważone w świecie sportowym, gdyż uszkodzenia położone są z reguły głęboko i na skórze nie pojawia się żaden krwiak. Co więcej, to uszkodzenie mięśni jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia kurczu mięśni w momencie zadziałania urazu, przez co im większe rozluźnienie mięśni tym bardziej intensywna fala ciśnienia sięgająca głębokich warstw. Uszkodzenie tkanek jest także bezpośrednio proporcjonalne do działającej siły i unaczynienia mięśnia, tj. przepływu krwi w momencie uszkodzenia. Udo, a szczególnie m. boczny uda stanowi najczęstsze miejsce urazów u sportowców w grach zespołowych. Stąd też od dawna miejscowy ból i sztywność określa się terminem „Charley horse”.

Rozróżnia się trzy typy uszkodzeń mięśni, w zależności od uszkodzenia swoistej składowej mięśniowej - <
a) samych włókien (bez poza komórkowego podłoża, ukrwienia i unerwienia);
b) zakończeń nerwowych (odnerwienie, dające zwyrodnienie włókien, chociaż bez uszkodzenia macierzy i ukrwienia);
c) całego mięśnia i tkanki łącznej (ze zmianami włókien i w macierzy, ukrwienia i unerwienia).

W kulturystyce najczęściej mamy do czynienia z typem ostatnim. Urazy bezpośrednie lub pośrednie powodują rozerwanie pojedynczych włókien mięśnia i (lub) przerwanie oraz oddzielenie jednego lub więcej pęczków, jak też rozerwanie podtrzymującej tkanki łącznej z przerwaniem ciągłości naczyń krwionośnych - kapilarów, żył (duże urazy) i tętniczek. Krwiak jest wówczas nieunikniony i może rozwijać się podstępnie. Jest on proporcjonalny do rozległości uszkodzenia tkanek i ich ukrwienia anatomicznego i czynnościowego. Stłuczenia mogą dotyczyć brzuśćca każdego mięśnia.

Uszkodzenie mięśni, powszechnie opatrywane w świecie sportowym mianem; „kontuzji” (termin eufemistyczny), są stanowczo zbyt często lekceważone. Z niezrozumiałych przyczyn przyjęto, że owe uszkodzenia mają się szybko i samoistnie goić, mimo braku przerwy w treningach, a nawet mimo szkodliwego leczenia - wczesny masaż, przegrzewające maści, ćwiczenia stawów, stosowanie odżywek itp.

Niestety, rzecz ma się zupełnie odwrotnie i następstwa kontuzji szczególnie powtarzanych, a takie występują z zasady w sporcie wyczynowym, są niezwykle groźne dla siły i czynności mięśnia, podobnie jak nieleczone uszkodzenia układu torebkowo-więzadłowego dla stabilności stawów

mzar @ lipiec 14, 2008

Dodaj komentarz

Login